Pączki karnawałowe po wiedeńsku
Bez pieczenia,  Ciasta,  Karnawał,  Podróże z wypiekami

Pączki karnawałowe po wiedeńsku

„Podróży z wypiekami” ciąg dalszy… 😊 Dzisiaj odwiedzimy Wiedeń i posmakujemy karnawału. Najprawdziwsze pączki karnawałowe po wiedeńsku smażone są na smalcu, wypełnione są dżemem morelowym i posypane drobnym cukrem. Ponieważ kilka elementów z tego przepisu do mnie nie przemówiło, postanowiłam wykonać własną wersję pączków po wiedeńsku (smażone na oleju i polane lukrem) 😊

Składniki na około 20 sztuk:

½ kg mąki

40 g drożdży

2 łyżki cukru

125 ml mleka

1 łyżeczka cukru waniliowego

1 szczypta soli

1 szczypta kardamonu

Skórka otarta z ½ cytryny

2 jajka

1 żółtko

100 g masła

Dodatkowo:

1 słoik dżemu morelowego

1 kg smalcu lub 1 litr oleju rzepakowego

2/3 porcji mąki wsypujemy do miski, na środku robimy dołek i wkruszamy tam drożdże. Drożdże zasypujemy łyżeczką cukru i zalewamy letnim mlekiem. Z odrobiną mąki robimy zaczyn i odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Miskę przykrywamy ściereczką.

Kiedy drożdże wyrosną, dodajemy do nich i do mąki pozostały cukier, cukier waniliowy, sól, kardamon, skórkę z cytryny, jajka, żółtko i rozpuszczone masło. Całość mieszamy do uzyskania gładkiego ciasta. Mieszamy tak długo, aż ciasto zacznie wytwarzać bąbelki. Następnie dodajemy pozostałą mąkę i zagniatamy gładkie ciasto. Jeśli ciasto za mocno się klei, można dodać odrobinę mąki. Miskę przykrywamy i odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na 20 minut.

Następnie na posypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy ciasto na grubość ok. 5 mm. Na połowie ciasta zaznaczamy szklanką delikatnie kółka i w środek kładziemy po łyżeczce dżemu. Przykrywamy drugą połową ciasta i wykrawamy szklanką okręgi. Boczki dokładnie sklejamy i pączki układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Pączki odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.

Międzyczasie rozgrzewamy tłuszcz (smażyłam na oleju) do 180 stopni (jeśli nie możesz zmierzyć temperatury, wrzuć do nagrzanego tłuszczu kawałeczek ciasta, jeśli od razu wypłynie i zacznie się smażyć, tłuszcz jest gotowy).

Pączki przekładamy delikatnie płaską łopatką do garnka z tłuszczem i smażymy około 3 minut z każdej strony. Upieczone pączki odsączamy na papierze kuchennym i jeszcze ciepłe posypujemy cukrem, albo oblewam lukrem (wybrałam tę drugą wersję – lukier: 1 czubata łyżka cukru pudru na 1 niepełną łyżkę ciepłej wody).

Pączki z poprzedniego dnia można krótko podgrzać w piekarniku w 180 stopniach. Będą smakować lepiej 😊

Smacznego 😊

Pączki karnawałowe po wiedeńsku
Pączki karnawałowe po wiedeńsku
Pączki karnawałowe po wiedeńsku
Print Friendly, PDF & Email
Facebook
Instagram

komentarze 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *