Bez pieczenia

  • Domowe bajaderki
    Bez pieczenia,  Boże Narodzenie,  Ciasta,  W 30 minut

    Domowe bajaderki

    Bajaderki to zdecydowanie smak dzieciństwa 😊 Piękna, kształtka kuleczka, która stała za szybą w cukierni i wołała wręcz o skonsumowanie. Lubię bajaderki, ale bajaderka bajaderce nierówna, no i mówi się, że to przegląd tygodnia w cukierni, dlatego wyrosła potrzeba zrobienia…

  • Racuchy drożdżowe
    Bez pieczenia,  Drożdżowe,  W 30 minut

    Racuchy drożdżowe

    Taki deser mogłabym jeść każdego dnia 🙂 Racuchy drożdżowe są pulchne i przepyszne. Smakują wspaniale z cukrem pudrem, ulubionym dżemem czy czekoladą. Najlepsze oczywiście lekko ciepłe 🙂 A do tego można je przygotować w 30 minut! Przepis na te racuchy…

  • Szybki deser tiramisu bez jajek
    Bez pieczenia,  Ciasta,  Desery,  W 30 minut

    Szybki deser tiramisu bez jajek

    Zachciało mi się włoskich klimatów i smaków, dlatego powstał szybki deser tiramisu bez jajek. Taka uproszczona wersja pysznego włoskiego klasyka, lżejsza, szybsza i pyszniutka 🙂 Do przygotowania w 30 minut, to duża zaleta. Składniki na 6 konkretnej wielkości deserków: 150…

  • Wiedeński tort na waflach
    Bez pieczenia,  Ciasta,  Podróże z wypiekami

    Wiedeński tort na waflach

    Czas na kolejną „podróż z wypiekami” 😊 Wiedeński tort na waflach zabierze nas oczywiście do Austrii i Wiednia – miasta, które słynie ze wspaniałych wypieków i tortów. Tort na waflach pozwoli nam poczuć kawałek pysznego Wiednia w domowym zaciszu przy…

  • Sernikowy Maxi King
    Bez pieczenia,  Ciasta,  Serniki

    Sernikowy Maxi King

    Sernikowy Maxi King to ciasto bez pieczenia przeplatane warstwami na wzór popularnego batonika. Łatwe w przygotowaniu, smaczne i ładnie się prezentujące. Idealne na imprezy, na niedzielny stół, albo jak przyjdzie ochota na coś super słodkiego 🙂 Sernikowy Maxi King możecie…

  • Gofry czyli wafels
    Bez pieczenia,  Ciasta,  Podróże z wypiekami

    Gofry czyli wafels

    Wakacje już w pełni, więc pora na kolejną wyprawę „podróży z wypiekami”. Tym razem ruszamy do Belgii (ojczyzny między innymi gofrów 🙂 ). Nie sądzicie, że Belgię traktujemy trochę „po macoszemu” 🙂 Jakoś nie umieszczamy jej na górze naszej wakacyjnej…